BMW serii 1 (F70): debiut czwartej generacji
BMW serii 1 F70 zadebiutowało w 2024 roku. Przedni napęd, gama silników 3- i 4-cyl z mild hybrid oraz topowy M135 xDrive o mocy 300 KM.

BMW serii 1 F70 zadebiutowało 4 czerwca 2024 roku jako czwarta odsłona kompaktowego hatchbacka z Monachium. Auto pozostaje przy napędzie na przednią oś i jest oferowane wyłącznie w nadwoziu pięciodrzwiowym. Topem gamy jest M135 xDrive o mocy 300 KM.
Co nowego w czwartej generacji #
F70 powstało na bazie poprzednika, ale przeszło solidny lifting techniczny i wizualny. Charakterystyczne są pionowo ustawione reflektory i większe nerki, które na premierze wzbudziły sporo dyskusji. Wnętrze dostało zakrzywiony panel BMW Curved Display łączący zegary z ekranem multimediów oraz system operacyjny BMW OS 9. Fizycznych przycisków ubyło, większość funkcji przeniesiono na ekran dotykowy.
Wymiarowo auto urosło nieznacznie. Producent deklaruje poprawę miejsca z tyłu i nieco większy bagażnik względem poprzedniej generacji . Zawieszenie i układ kierowniczy przestrojono pod kątem komfortu, choć recenzenci zwracają uwagę, że charakter prowadzenia stał się bardziej stonowany.
Gama silników #
Wszystkie jednostki współpracują z 7-biegową dwusprzęgłową przekładnią Steptronic. Manual zniknął z oferty. Część odmian korzysta z miękkiej hybrydy 48 V z rozrusznikiem-generatorem dokładającym chwilowy zastrzyk momentu.
| Wersja | Silnik | Moc | Napęd |
|---|---|---|---|
| 116 | 1.5 R3 benzyna (B38) | 122 KM | przedni |
| 120 | 1.5 R3 benzyna mild hybrid | 170 KM | przedni |
| 123 xDrive | 2.0 R4 benzyna mild hybrid | 218 KM | xDrive |
| 118d | 2.0 R4 diesel | 150 KM | przedni |
| 120d | 2.0 R4 diesel mild hybrid | 163 KM | przedni |
| M135 xDrive | 2.0 R4 benzyna (B48) | 300 KM | xDrive |
Bazowe 116 napędza trzycylindrowy benzyniak B38, znany z wielu modeli marki. Wersja 120 dorzuca układ miękkiej hybrydy z silnikiem elektrycznym o mocy ok. 20 KM i pakietem 48 V, co przekłada się na płynniejszy start i niższe zużycie paliwa w mieście. Diesle obsługuje dwulitrowa czterocylindrowa jednostka w dwóch stopniach mocy: 150 KM w 118d oraz 163 KM w 120d z miękką hybrydą.
W ofercie pojawiła się też wersja pośrednia 123 xDrive. Korzysta z czterocylindrowego silnika B48 w odmianie hybrydowej, ma seryjny napęd na obie osie i rozpędza się do 100 km/h w 6,3 sekundy. To rozsądny kompromis dla kierowców, którym 170 KM benzynowej wersji 120 już nie wystarcza, a osiągi i cena topowego M135 są poza zasięgiem.
M135 xDrive: szczyt gamy #
Najmocniejszą odmianą jest M135 xDrive. Pod maską pracuje doładowany 2,0-litrowy silnik B48, w europejskiej specyfikacji rozwijający 300 KM i 400 Nm. Moc trafia na obie osie przez napęd xDrive, a sprint do 100 km/h zajmuje nieco ponad 4,9 sekundy. Na rynkach poza Europą ten sam motor oddaje do 317 KM, różnica wynika z ostrzejszych norm emisji obowiązujących w Unii. To następca linii gorących odmian serii 1, choć bez literki „i" w nazwie, którą BMW zarezerwowało dla aut elektrycznych. Więcej o logice nazewnictwa znajdziesz we wpisie o oznaczeniach BMW , a zasadę działania napędu opisujemy w tekście co oznacza xDrive .
Koniec ery tylnego napędu #
Dla części fanów marki F70 to potwierdzenie zmiany, która budzi emocje od lat. Pierwsza seria 1, czyli E87 , była w segmencie ewenementem, bo oferowała napęd na tył w klasie zdominowanej przez konstrukcje przednionapędowe. Tę cechę utrzymała druga generacja F20 , ostatnia z silnikiem wzdłużnym i napędem na tylną oś.
Przełom przyszedł wraz z trzecią generacją, która przeszła na płytę podłogową z napędem przednim, współdzieloną między innymi z X1 . F70 idzie tą samą drogą. Argumenty BMW są praktyczne: lepsze wykorzystanie przestrzeni, niższa masa, mniejsze koszty i wspólna baza techniczna z resztą kompaktów koncernu. Krytycy odpowiadają, że seria 1 straciła to, co ją wyróżniało.
Z perspektywy rynku youngtimerów ma to konkretne znaczenie. Tylnonapędowe E87 i F20 z czasem mogą zyskiwać status modeli kolekcjonerskich właśnie dlatego, że reprezentują układ, którego BMW w tym segmencie już nie powtórzy. Kto szuka kompaktu z Monachium o klasycznym charakterze, kieruje wzrok raczej na starsze roczniki niż na nowe F70.